Felieton: Rok pierwszy
2011-03-21 19:13

Za nami pierwszy rok działalności serwisu Nasz-Ustron.pl. Z tej okazji kilka słów podsumowania, troszkę faktów a przy okazji garść informacji dotyczących planów.  Ale przede wszystkim – podziękowania dla czytelników: za cierpliwość, przychylność i dobre słowa. 

 

Rok pierwszy
Za nami pierwszy rok działalności serwisu Nasz-Ustron.pl. Z tej okazji kilka słów podsumowania, troszkę faktów a przy okazji garść zapowiedzi  dotyczących planów.  Ale przede wszystkim – podziękowania dla czytelników: za cierpliwość, przychylność i dobre słowa. 
Troszkę historii i statystyk
Dokładnie rok temu uruchomiony został Nasz-Ustron.pl. Początki, przyznam, nie były łatwe, tym bardziej, że projekt nie przewidywał pokaźnych środków na kampanię reklamową.  Na początku czytelnictwo nie było zatem oszałamiające, ale z każdym tygodniem systematycznie rosło. Przełomem dla portalu okazało się wydarzenie dla Ustronia wyjątkowo nieszczęśliwe – powódź  w maju 2010 roku. Kiedy  znaczna część domów w Ustroniu znalazła się pod wodą, my staraliśmy się przekazywać na bieżąco informacje. Taki to trochę paradoks – statystyki wejść na portal takie, że powinienem się cieszyć, ale wydarzenie niestety tragiczne. Takie wyniki powtórzyły się jeszcze dwukrotnie – pierwszy na przełomie sierpnia i września, kiedy wystąpiło zagrożenie przerwania tamy w Wiśle Czarnem a w niektórych dzielnicach Ustronia informowano o możliwej ewakuacji. Wtedy też trudno było się cieszyć wynikiem, choć na szczęście nie doszło do tragedii. Trzeci taki przypadek w końcu – kiedy podawaliśmy wyniki wyborów  samorządowych. Wtedy poczułem satysfakcję, tym bardziej, że Nasz-Ustroń.pl  wyniki podał jako pierwszy, co wiązało się z właściwie nieprzespaną nocą. 
Ten rok pokazał mi, że w mediach najlepiej sprzedaje się sensacja. Ja mam nadzieję, że mimo to w Ustroniu sensacji będzie jak najmniej, przynajmniej tych negatywnych. 
Co dalej?
Nasz-Ustron.pl powstał, ponieważ wierzę, że w każdym mieście (nawet tak niewielkim jak Ustroń) konieczny jest dualizm medialny. Sytuacja, kiedy w Ustroniu nie istniało niezależne źródło informacji, była przyczyną powstania serwisu. Nasz-Ustron.pl powstał rok temu, ale przed nami jeszcze wiele pracy – przygotowujemy pewne zmiany w funkcjonalnościach portalu, ale nie ukrywam, że naszym głównym celem jest zaangażowanie w ten projekt jak największej liczby mieszkańców. Chcemy, żeby Nasz-Ustron.pl był z jednej strony rzetelnym źródłem informacji, ale z drugiej – platformą dyskusyjną nad problemami miasta. 
Teraz pozostaje mi podziękować wszystkim czytelnikom, którzy odwiedzają Nasz-Ustroń.pl. Mam nadzieję, że ten rok stanie się  początkiem drogi znacznie dłuższej. 
Andrzej Drobik
Wydawca

 

 

Troszkę historii i statystyk

Dokładnie rok temu uruchomiony został Nasz-Ustron.pl. Początki, przyznam, nie były łatwe, tym bardziej, że projekt nie przewidywał pokaźnych środków na kampanię reklamową.  Na początku czytelnictwo nie było zatem oszałamiające, ale z każdym tygodniem systematycznie rosło. Przełomem dla portalu okazało się wydarzenie dla Ustronia wyjątkowo nieszczęśliwe – powódź  w maju 2010 roku. Kiedy  znaczna część domów w Ustroniu znalazła się pod wodą, my staraliśmy się przekazywać na bieżąco informacje. Taki to trochę paradoks – statystyki wejść na portal takie, że powinienem się cieszyć, ale wydarzenie niestety tragiczne. Takie wyniki powtórzyły się jeszcze dwukrotnie – pierwszy na przełomie sierpnia i września, kiedy wystąpiło zagrożenie przerwania tamy w Wiśle Czarnem a w niektórych dzielnicach Ustronia informowano o możliwej ewakuacji. Wtedy też trudno było się cieszyć wynikiem, choć na szczęście nie doszło do tragedii. Trzeci taki przypadek w końcu – kiedy podawaliśmy wyniki wyborów  samorządowych. Wtedy poczułem satysfakcję, tym bardziej, że Nasz-Ustroń.pl  wyniki podał jako pierwszy, co wiązało się z właściwie nieprzespaną nocą. 

Ten rok pokazał mi, że w mediach najlepiej sprzedaje się sensacja. Ja mam nadzieję, że mimo to w Ustroniu sensacji będzie jak najmniej, przynajmniej tych negatywnych. 

Co dalej?

Nasz-Ustron.pl powstał, ponieważ wierzę, że w każdym mieście (nawet tak niewielkim jak Ustroń) konieczny jest dualizm medialny. Sytuacja, kiedy w Ustroniu nie istniało niezależne źródło informacji, była przyczyną powstania serwisu. Nasz-Ustron.pl powstał rok temu, ale przed nami jeszcze wiele pracy – przygotowujemy pewne zmiany w funkcjonalnościach portalu, ale nie ukrywam, że naszym głównym celem jest zaangażowanie w ten projekt jak największej liczby mieszkańców. Chcemy, żeby Nasz-Ustron.pl był z jednej strony rzetelnym źródłem informacji, ale z drugiej – platformą dyskusyjną nad problemami miasta. 

Teraz pozostaje mi podziękować wszystkim czytelnikom, którzy odwiedzają Nasz-Ustroń.pl. Mam nadzieję, że ten rok stanie się  początkiem drogi znacznie dłuższej. 

Andrzej Drobik

Wydawca

 

 

 



Komentarze
Brak komentarzy

Najnowsze felietony

Komentarz: Czy basen jest potrzebny?

Był basen, nie ma basenu. Dzisiaj to słowo klucz (a może wytrych) w niemal każdej dyskusji o Ustroniu, jego potencjale i przyszłości. I trudno się dziwić.

2011-09-22 15:40
Więcej

Czas supermarketów

Zasady wolnego rynku są bardzo proste - robi się to, co się najbardziej opłaca. A że najbardziej opłaca się handel na dużą skalę, w kolejnych miastach i miasteczkach powstają duże sklepy. Problem w tym, że wolny rynek zaczyna wyraźnie przytłaczać nasz region - pisze Andrzej Drobik w felietonie dla portalu Gazetacodzienna.pl

2011-05-12 14:52
Więcej

Felieton: Bitwa na Głosy i ... o kasę

Finał programu "Bitwa na głosy" zbliża się wielkimi krokami. Im bliżej do 7 maja, tym więcej emocji, zaczyna się prawdziwa bitwa. Piotr Kupicha, reprezentant Katowic, finał ma już w kieszeni. Jednak prawdopodobnie nie byłoby go w programie, gdyby nie układ z jednym z tabloidów. Wszak promocji nigdy za wiele, a jak jeszcze medium nie kryje, że to ich faworyt, to zaczyna się walka.

2011-04-30 14:21
Więcej

Felieton: Szanse, ale czy na pewno równe?

Chciałbym na początku zaznaczyć, że jestem osobą młodą, mam 18 lat więc będę często pewnie poruszał tematy dotyczące młodzieży. Ale do rzeczy - ostatnio siedząc przy kawie z kilkoma znajomymi, zastanawialiśmy się nad tematem wyrównywania szans, a dokładnie rzecz biorąc nad tym, czy nie posunęliśmy się za daleko tylko po to by zaspokoić nasze sumienie. 

2011-02-20 16:46
Więcej

Felieton: Okrągły rok w Ustroniu

Od roku w Ustroniu prowadzę swój lokal. Ten czas uważam za sukces – po pierwsze udało mi się utrzymać na rynku, po drugie – poznałem niezwykłych ludzi, którzy tworzą klimat tego miejsca. Dlatego mój pierwszy felieton będzie o sukcesie.

2011-02-09 08:20
Więcej

"Kolekcjonerskie dopalacze wyrazem wolności, europejskości i poszanowaniem prawa"

Wyrażam głębokie zaniepokojenie i oburzenie faktem otwarcia sklepu z tzw: " dopalaczami "pod szyldem" kolekcjonerskie pamiątki ".

2010-09-30 13:02
Więcej

Jeśli w góry to nie na Równicę

Kolejny głos w dyskusji dotyczącej ubiegłego dwudziestolecia w Ustroniu. Tym razem otrzymaliśmy list od turysty, który za największą porażkę uznał inwestycję Extreme Park na równicy. 

2010-07-15 18:19
Więcej